Jak ciągle śpi to raczej sam z tego nie wyjdzie, chyba można samemu, ale żeby wyjść z nałogu trzeba się trochę zainteresować psychologią, samorozwojem, coś poczytać, pracować nad niezdrowymi mechanizmami obronnymi i powoli zamieniać je na zdrowe (ćpanie to mechanizm obronny), no dużo tego.
Wśród objawów znajdziemy w tej grupie m.in.: zaburzenia snu, bóle głowy, przewlekły lęk, natręctwa. Niekiedy jedynymi, w dodatku nieswoistymi objawami depresji mogą być objawy z różnych układów i narządów, takie jak: bóle brzucha, kołatanie serca, bóle w okolicy serca, bóle kręgosłupa, biegunki, zaparcia i inne.
Nerwica depresyjna. Podstawą nerwicy jest lęk, który może występować pod różnymi postaciami. Najczęściej jednak jego pochodzenia jest nieuzasadnione. Brak wówczas jednoznacznej przyczyny, która by nam jasno komunikowała, że mówimy o strachu, np. przed ważnym wydarzeniem, chorobą czy innymi trudnymi wydarzeniami w życiu.
Terapia w depresji – analizowanie myśli związanych z aktywnością. Jak wspomniałam wyżej, terapeuta, planując jakiś eksperyment, powinien przewidzieć szereg myśli z nim związanych. Myśli te powinny zostać przedyskutowane. Terapeuta powinien pomóc w zrozumieniu ich i ocenieniu z rzeczywistością. Myśli takie mogą być zgodne z
Oto 7 rzeczy, które musisz wiedzieć, by wyjście z depresji stało się możliwe. 1. Twoja samoocena jest kluczem do sukcesu. Samoocena wpływa na to jak widzimy i interpretujemy to, co nas otacza. Gdy poczucie własnej wartości jest niskie, zaczynamy podejrzliwie odnosić się do ludzi wokół nas, tak jakby odebrali nam coś, co się nam
Etap 1: Ocena. Pierwszym etapem terapii poznawczo-behawioralnej jest ocena. Podczas tego etapu terapeuta przeprowadza wywiad z pacjentem, aby zrozumieć jego doświadczenia i objawy depresji. Terapeuta może wykorzystać standardowe kwestionariusze i skalę oceny, aby dokładnie ocenić stopień depresji u pacjenta.
. Jak walczyć z depresją? Jak sobie z nią na codzień radzić? Jak wyjść z depresji? Jeśli szukasz odpowiedzi na te pytania to dobrze trafiłeś – znajdziesz tutaj praktyczne rady jak poradzić sobie z depresją). Wszystko wydaje się trudniejsze, gdy masz do czynienia z depresją. Chodzenie do pracy, spotkania towarzyskie z przyjaciółmi, a nawet wstawanie z łóżka, mogą wydawać się trudnościami nie do pokonania. Nawet jeśli Twój stan wydaje się beznadziejny i nie widzisz rozwiązań dla siebie – jest kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby poradzić sobie z objawami depresji i poprawić jakość życia. Twoje osobiste zaangażowanie jest podstawą skutecznego leczenia, nawet jeśli jesteś pod opieką specjalistów. Zapisz się na bezpłatną konsultację psychologiczną Zrozumienie własnego stanu Pierwszy krok do podjęcia skutecznych działań w walce z depresją, to dobre jej zrozumienie. Bardzo ważne jest, żebyś wiedział o zaburzeniu depresyjnym jak najwięcej – dzięki temu łatwiej rozpoznasz swoje objawy, zrozumiesz ich źródło, a także zmienisz szkodliwe dla siebie czynniki. Wiedzę najlepiej czerpać od specjalistów zdrowia psychicznego. Psychoterapeuta nie tylko porozmawia z Tobą o Twoich odczuciach i objawach i zaleci odpowiednie działania, ale także odpowie na wszystkie Twoje pytania. Jeżeli lekarz psychiatra przepisze Ci leki, także nie obawiaj się pytać o to, w jaki sposób działają i jakich efektów się spodziewać. To ważne także dlatego, byś mógł dostrzec poprawę swojego stanu, gdy się już pojawi. Możesz oczywiście szukać też informacji na własną rękę. Uważaj jednak na nierzetelne źródła. Zdarza się, że osoby nie obeznane w dziedzinie zdrowia psychicznego udzielają rad, które wydają się im skuteczne. Niestety, czasem takie informacje są nietylko nieskuteczne, ale też szkodliwe. Dlatego zawsze warto weryfikować źródła. Uważaj także na tak zwane „dowody anegdotyczne”, czyli porady jakiejś osoby oparte wyłącznie na jej osobistych doświadczeniach. Choć rozmowa z osobami, które wyszły z depresji może pomóc, to warto pamiętać, że objawy i sposób leczenia to kwestia bardzo indywidualna. To, co pomogło komuś innemu, u Ciebie wcale nie musi się sprawdzić – i vice versa. Więcej o objawach nerwicy Dokonywanie zmian Psychoterapia Jeżeli jesteś na etapie, w którym zdiagnozowano u Ciebie depresję i wiesz już, co ona oznacza, czas zacząć wprowadzać działania, które pomogą Ci przezwyciężyć ten stan. Najważniejsza jest współpraca ze specjalistami, ponieważ czasem to, co dla nas najlepsze może być sprzeczne z naszą własną intuicją. Jeżeli zdiagnozowano u Ciebie zaburzenie psychiczne, to zawsze warto uczestniczyć w psychoterapii. Być może obawiasz się, że będziesz czuć się na takich spotkaniach nieswojo, ale daj sobie szansę – przynajmniej sprawdź jak jest. Jeżeli znajdziesz dobrego psychoterapeutę – taka współpraca powinna skutkować efektywną terapią. Zaufanie do specjalisty i dobra relacja terapeutyczna, to solidny fundament udanej terapii. Postaraj się też sumiennie wypełniać zalecenia terapeuty. Może zdarzy się, że terapeuta zleci Ci zadanie domowe, które będzie Ci się wydawało niepotrzebne. Postaraj się w takiej sytuacji zawierzyć specjaliście i jego doświadczeniu. Nie okłamuj terapeuty, to nie ma sensu. Psychoterapeuta nie jest po to, by Cię osądzać, a musi wiedzieć, co się dzieje, aby móc Ci skutecznie pomóc. Aktywności, które poprawiają samopoczucie Tzw. aktywizacja behawioralna, to pierwszy krok w psychoterapii depresji w nurcie pozawczo-behawioralnym. Polega ona na włączeniu w rozklad dnia chorującej osoby aktywności, które są w stanie dać jej choć odrobinę przyjemności lub satysfakcji. Początki nie są łatwe – często jest to po prostu wstanie z łóżka i umycie zębów. Ale z czasem udaje się zwykle włączać w życie coraz więcej aktywności, które zmieniają nastrój chorego na lepszy i przyczyniają się do poprawy jego samooceny. W miarę poprawiania się stanu emocjonalnego, warto zadbać o wprowadzenie różnych, nowych lub starych aktywności lub hobby, na stałe do swojego codziennego funkcjonowania. Hobby Wszyscy wiemy, że czasem trudno jest znaleźć czas dla siebie i oddać się czynnościom, które lubimy. Uprawianie hobby to nie tylko zabijanie czasu, ma ono też kluczowe znaczenie dla naszego samopoczucia i zdrowia psychicznego. Już samo oddawanie się przyjemnym czynnościom, poprawia nasze samopoczucie i humor. Ponadto osiąganie nawet mini sukcesów w jakieś dziedzinie, jest zbawienne dla obniżonej w depresji samooceny. Ważne jest, aby aktywność, której się oddajesz, była dopasowana do Ciebie i przyjemna. Znalezienie jej może wymagać kilku prób, ale gdy już znajdziesz coś dla siebie – odczujesz pozytywne efekty. Oto kilka propozycji aktywności, które mogą być szczególnie pomocne w walce o swoje lepsze samopoczucie. Czego warto spróbować? Aktywności na świeżym powietrzuJednym z najlepszych hobby, które pomogą ci w kontakcie z naturą, jest ogrodnictwo. Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się sadzić swoje ulubione kwiaty, czy cały ogród warzywny – jest to hobby, które pomoże ci zadbać o zdrowie zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Są także inne możliwości ciekawych hobby na świeżym powietrzu – wędkarstwo, bieganie czy piesze wędrówki. Zajęcia sportoweWszyscy wiemy, że ważne jest dbanie o swoje zdrowie, a do tego niezbędna jest aktywność fizyczna. Lepsze samopoczucie fizyczne wpływa też bezpośrednio na lepsze samopoczucie psychiczne. Ważnym aspektem zajęć sportowych jest to, że można obserwować własne postępy – zmiany w swojej sylwetce, większą elastyczność, czy zwiększoną siłę. Jeżeli lubisz ćwiczyć w grupie, to jest to też dobra okazja do zadbania o swoje potrzeby lub inna forma twórczościTo jedno z najprostszych zajęć, ponieważ wymaga tylko długopisu i papieru lub programu do edycji tekstu w komputerze. Pisać można wiele rzeczy, choćby pamiętnik, opowiadania, wiersze, teksty piosenek czy całą książkę – każdy znajdzie coś dla siebie. To hobby ma wiele zalet i jest zaskakująco skuteczne w zmniejszaniu poziomu stresu. Jeżeli zdecydujesz się na spisywanie własnych przemyśleń, może Ci to dodatkowo ułatwić odnalezienie źródeł negatywnych emocji. MuzykaJeśli zawsze chciałeś nauczyć się grać na instrumencie, to nie powinieneś dłużej zwlekać. Tworzenie lub odtwarzanie muzyki na dowolnym instrumencie to fantastyczny sposób na rozładowanie stresu i ukierunkowanie nieprzyjemnych emocji. Dodatkowo, granie w grupach, takich jak zespół lub orkiestra, to także świetny sposób na nawiązanie więzi z innymi. Kolejne osiągnięcia, nawet najmniejsze, w nauce gry i teorii z pewnością zwiększą Twoją pewność siebie, co będzie miało również pozytywny wpływ na inne obszary Twojego życia. Więcej o stanach lękowych Podejmuj działanie Staraj się wyłapywać okazje, w których pojawia się choć minimalna motywacja i siła do działania. Absolutnie nie chodzi tu o stawianie sobie wielkich wyzwań – takie projekty mogłyby szybko stać się przytłaczające i prowadzić do wycofania oraz poczucia porażki. Wręcz przeciwnie, postaraj się zacząć od małych kroków. Co możesz zrobić? Odpowiedzią mogą być zwykłe codzienne obowiązki. Najlepiej, jeśli byłyby to zadania, których efekt od razu widać, np. posprzątanie w szafie albo zadbanie o swój wygląd. Możesz także spróbować zmierzyć się ze skrzynką mailową, albo zabrać się za coś, na co zawsze brakowało Ci czasu (np. ułożenie zdjęć w albumach). Wprowadzanie zmian w myśleniu Bardzo często w depresji utrzymują nas nasze własne wzorce myślenia. Są to takie utarte opinie, które automatycznie włączają się w naszym umyśle, a często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. W wielu sprawach, które powodują nasz skutek i frustrację, wcale nie trzeba zmieniać otoczenia, a jedynie sposób, w jaki je odbieramy i interpretujemy. Postaraj się uważnie przyglądać swoim myślom (pomoże w tym prowadzenie dziennika). Sprawdź, czy nie występują w nim któreś z niżej przedstawionych negatywnych wzorców myślenia, charakterystycznych dla zaburzenia depresyjnego. Jeśli tak – postaraj się je krok po kroku przezwyciężać. Negatywne schematy myślenia Myślenie typu „wszystko albo nic”. W tego rodzaju myśleniu jesteś albo superbohaterem, albo totalną porażką. Każdy mały błąd lub zmiana planów oznaczają porażkę. Tego rodzaju myślenie może skutkować perfekcjonizmem negatywnym, który zamiast prowadzić do lepszych efektów paraliżuje przed działaniem. Generalizacja. Ilekroć stanie się coś złego, z góry zakładasz, że to ogólna zasada. Jeśli na przykład nie zostaniesz przyjęty do pracy – masz wrażenie, że już nigdy żadnej pracy nie się negatywów lub „szukanie dziury w całym”. W tego rodzaju myśleniu chodzi o tendencję do wyszukiwania negatywnych stron nawet w sukcesach i innych pozytywnych W tym typie myślenia wszystko, co złe zostaje wyolbrzymione do rozmiarów katastrofy, nawet jeżeli to zdarzenia, o których za tydzień nikt nie będzie pamiętał. Często zamartwianie się fikcyjnymi rozmiarami „katastrofy” uniemożliwiają poszukiwanie innego „muszę” i „trzeba”. Ciągle przypominasz sobie o tym, co powinieneś lub musisz zrobić. Takie myślenie to prosta droga do poczucia winy. „Powinności” mogą wynikać z różnych źródeł – oczekiwań innych, kultury lub Twoich własnych ambicji. Tak naprawdę bardzo niewiele rzeczy w życiu absolutnie musimy zrobić. Większość to kwestia naszego wyboru i poniesienia ewentualnych odpowiedzialność. Zbyt często czujesz się, jakbyś ponosił odpowiedzialność za wszystko, co pójdzie nie tak. Wiele rzeczy zupełnie nie zależy od nas lub nie dotyczy nas w tak wielkim stopniu, jak sobie to wyobrażamy. Najlepsze techniki i ćwiczenia relaksacyjne Asertywne zachowanie Depresja i zachowanie nieasertywne to wzajemnie napędzające się siły. Z jednej strony depresja wpływa na obniżenie samooceny, co może prowadzić do zachowań obronnych – jak uległość lub agresja. Natomiast brak asertywności prowadzi do konfliktów lub ulegania wpływom, które nas unieszczęśliwiają, a to może wpływać na pojawienie się lub wzmożenie objawów depresji. Asertywność to niełatwa sprawa, ale warto zainwestować swój czas na zdobycie tej umiejętności, a to z pewnością zwróci się po czasie. Budowanie relacji Jednym z objawów depresji jest poczucie osamotnienia – a nawet wrażenie, że nikt by za Tobą nie tęsknił, gdyby Cię nie było. Wzmacnia je dodatkowo wiara w to, że nikt nie może zrozumieć twoich przeżyć. Daje to poczucie pełnej izolacji. Jak więc wsparcie społeczne przeciwdziała tej destrukcyjnej spirali depresji? Relacje interpersonalne tworzą swego rodzaju siatkę bezpieczeństwa, która chroni przed zbyt dużą izolacją. W grupie jest po prostu łatwiej – można liczyć na wsparcie różnego rodzaju, w tym także na wsparcie emocjonalne. Ważne jest zdanie sobie sprawy, że nie jesteś sam. Wsparcie społeczne wykracza poza to, że twoi przyjaciele próbują cię pocieszyć. Chodzi o nawiązywanie prawdziwych kontaktów i spędzanie czasu z ludźmi, którzy się o ciebie troszczą. Chodzi o to, aby wiedzieć i czuć, że masz znaczenie dla innych ludzi. Gdy w pobliżu znajdą się Twoi bliscy, wizja przyszłości nie będzie już tak przerażająca. Aby zadbać o wsparcie społeczne możesz wzmacniać istniejące więzi lub poszukać nowych. Warto też przeprowadzić remanent relacji i ocenić, czy nie ma przypadkiem w Twoim otoczeniu osób działających na Ciebie niszcząco, z którymi relacje należy zakończyć lub chociaż ograniczyć. Na początek spróbuj kilku prostych działań: zadzwoń do kogoś z rodziny i grupy przyjaciół, chociaż na kilka minut niezobowiązującej pogawędkiumów się z kimś bliskim na wspólną aktywność (np. wyjście do kina, spacer czy wspólny obiad)zaangażuj się w jakąś grupę (np. zapisz się na zajęcia grupowe lub do wolontariatu)zamień kilka słów z osobami, które do tej pory ignorowałeś (np. w pracy lub na uczelni)jeżeli czujesz się na siłach, spróbuj opowiedzieć bliskiemu o tym, jak się czujesz Ćwiczenia fizyczne Bycie aktywnym fizycznie jest istotne dla profilaktyki zdrowia, ale także w procesie wychodzenia z zaburzeń psychicznych. Według wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO): dorośli powinni zadbać o co najmniej 150 minut aktywności fizycznej w tygodniućwiczenia wzmacniające mięśnie powinny być wykonywane przez 2 lub więcej dni w tygodniu Ćwiczenia pozwalają oczywiście zadbać o zdrowie ciała – ale nie tylko. Podobnie pozytywny wpływ mają na zdrowie psychiczne, na przykład ze względu na dotlenienie organizmu i wzmożoną produkcję endorfin. Jakie ćwiczenia pomagają złagodzić objawy depresji? ćwiczenia aerobowe (takie jak bieganie)joga (szczególnie połączona z medytacją – ze względu na poprawę postawy, uelastycznienie, świadome oddychanie i wzmocnienie mięśni)jeżeli nie przepadasz za aktywnością fizyczną lub z jakiś powodów nie możesz wykonywać ćwiczeń – postaraj się chociaż wprowadzić trochę aktywności do codziennego życia, na przykład poprzez spacery i jazdę na rowerze Wprowadzanie zmian w otoczeniu Jak mogłeś przeczytać wyżej, warto przemyśleć, czy w Twoim życiu nie ma osób, które oddziaływują na Ciebie negatywnie. To samo tyczy się innych aspektów życia. Potraktuj depresję jako silny sygnał ostrzegawczy, że coś w Twojej codzienności wymaga poprawy. Co to takiego? Jest to kwestia bardzo indywidualna. Warto zaobserwować kiedy pojawiają się u Ciebie negatywne emocje i jakich działań odruchowo unikasz. W poszukiwaniu tego, co wymaga zmiany pomoże Ci przede wszystkim psychoterapeuta. Pokonywanie problemów ze snem Jednym z najpowszechniejszych objawów depresji jest jakaś forma zaburzeń snu. Zazwyczaj jest to bezsenność – np. niemożność uśnięcia lub utrzymania snu, ale czasem jest to także nadmierna senność. Niedobór snu i brak odpoczynku wywołują frustrację, drażliwość i utrudniają wprowadzanie zmian w codziennym życiu oraz zadbanie o zdrowie. Brak wypoczynku pogarsza także występujące już objawy depresji. O skutecznych technikach walki z bezsennością możesz przeczytać w tym artykule. Jak możesz sobie pomóc Podsumowanie Depresja wysysa energię, nadzieję i zapał, utrudniając podjęcie kroków lub nawet zrozumienie jak wyjść z tego stanu. Czasami samo myślenie o rzeczach, które należy zrobić, aby poczuć się lepiej, takich jak ćwiczenia lub spędzanie czasu z przyjaciółmi, może wydawać się wyczerpujące lub niemożliwe do wykonania. Nie poddawaj się! Często podjęcie tych najmniejszych działań, jak wzięcie prysznica czy przygotowanie zdrowego posiłku, to tak naprawdę pierwszy wielki krok do wyjścia z depresji. Źródła Rood L., Roelofs J., Bögels S. M., Alloy L., (2010) Dimensions of Negative Thinking and the Relations with Symptoms of Depression and Anxiety in Children and Adolescents, Cogn Ther Res 34:333–342Bilsker D., Gilbert M., Worling D., Garland J. E., () Dealing With Depression Antidepressant Skills for Teens, Ministry of Children and Family DevelopmentBenedysiuk E., Tartas M., (2006) Mechanizmy radzenia sobie ze stresem w depresji, Ann. Acad. Med. Gedan. 9 – 19Michalska-Leśniewicz M., Gruszczyński W., (2010) Czynniki psychologiczne w depresji, Via Medica tom 7, nr 3, 95–103Link-Dratkowska E., (2011) Depresja dzieci i młodzieży — podejście poznawczo-behawioralne. Teoria i terapia, Via Medica tom 8, nr 3, 84–90 Polecane artykuły
Stephen Ilardi to amerykański psycholog kliniczny, którego ostatnia książka właśnie wchodzi do sprzedaży (na razie w USA). Książek dotyczących tego jak radzić sobie z depresją jest wiele, nie byłoby więc w tym, że pojawia się kolejna nic dziwnego, gdyby nie to, że Ilardi po pierwsze winą za zwiększenie się ilości zachorowań na depresję obarcza cywilizację a po drugie uważa, że stosując jego metodę można za pomocą 6 prostych kroków pomóc sobie samemu i pokonać depresję bez farmakologii? Według autora, zwiększenie ilości osób chorych na depresję, jest wynikiem rozwoju cywilizacyjnego, ogromnego napięcia, którym jednostki codziennie podlegają i stresu, którego nie są w stanie wytrzymać. Według autora, zmiana myślenia i nastawienia względem tego, czego wymaga od nas cywilizacja pozwoliłaby na zmniejszenie liczby osób chorujących na depresję. Dla tych zaś, którzy już zachorowali, dr Ilardi proponuje sześciostopniowy proces terapeutyczny, który ma pomóc wyleczyć chorobę bez stosowania farmakoterapii. Depresja i tak bywa w wielu przypadkach lekooporna, metoda Ilardiego może więc pomóc części pacjentów. A na czym polega? Otóż, wystarczy stosować się do sześciu zaleceń: jeść produkty bogate w kwasy tłuszczowe 3 omega angażować się w działania, które nie powodują wzrostu myśli negatywnych spacerować w słońcu dbać o relacje z innymi wysypiać się zwiększyć wysiłek fizyczny (uprawiać sport, wykonywać ćwiczenia) Łatwo powiedzieć, ale jak zrealizować te zalecenia we współczesnym świecie, kiedy 10 godzin dziennie spędzamy w stresującym środowisku korporacji i czas mamy co najwyżej na zjedzenie obiadu na telefon lub zupki chińskiej, a na spacer w słońcu wybrać możemy się jedynie w niedzielę? Ilardi przytacza wyniki badań porównujące ilość zachorowań na depresję teraz i 100 lat temu. W USA, współczynnik zachorowalności na depresję wynosi teraz około 20%, wiek temu, wynosił 1%. Nawet biorąc pod uwagę fakt, mniejszej dostępności do lekarzy oraz nie diagnozowania części pacjentów 100 lat temu, to i tak, współczynnik się zwiększył, a winą za to, Ilardi obarcza zachodnią cywilizację. Jak uważacie – ma rację? Ilardi osobom chorym proponuje w książce „The Depression Cure: The 6-Step Program for Beating Depression Without Drugs” auto-terapię. Czy taka auto – pomoc jest możliwa? Wiemy o tym iż każdy z zalecanych przez dr. Ilardi elementów autoterapii pomaga w pokonywaniu depresji – z osobami chorymi problem jest jednak innego kalibru. Muszą oni znaleźć motywację do aktywności. Samo powiedzenie komuś – „patrz optymistycznie w przyszłość, usuń negatywne myśli i lepiej się odżywiaj”, nie sprawi jeszcze, że osoba ta zacznie postępować zgodnie z instrukcjami. Oczywiście odkrycie szybkiej i efektywnej metody leczenia depresji byłoby milowym w terapii tej choroby, ale wydaje się, że zrzucenie winy na karb cywilizacji spod okowów której i tak nie umiemy się wyzwolić, niewiele tu pomoże. fot.:Rick Sampson Post navigation
Aktualnie bardziej rozwinięty artykuł na temat wychodzenia z depresji (właściwie cykl artykułów) możecie przeczytaj tutaj Kolejny tekst przetłumaczony z dzięki Carol Vivyan (pod tekstem pdf’y do pobrania) DEPRESJA Depresja może przytrafić się każdemu – i zdarza się, co czwartej osobie w ciągu całego życia. Różne czynniki sprawiają, że możemy być bardziej podatni np. wyposażenie genetyczne, wychowanie, nasze reakcje na zdarzenia. Podtrzymuje ją jednak to, jak sobie radzimy z tymi zdarzeniami. To jak myślimy i co robimy wpływa na to, co czujemy. Depresji często towarzyszą inne emocje: poczucie winy, wstyd, złość i lęk. Depresyjne myśli Ludzie w depresji, myślą w sposób negatywny o sobie, swojej przyszłości i świecie, który ich otacza. Trochę, jakby patrzyli przez “ponure okulary”. “Wszystko jest beznadziejne – nic nie może się zmienić” “Jestem bezużyteczna/ny, bezwartościowa/wy” “To wszystko moja wina” “Świat jest strasznym miejscem – wszystko idzie nie tak, jak trzeba” Możemy bez końca roztrząsać te myśli, rozmyślać nad zdarzeniami, pytać się siebie dlaczego, rozważać przykre zdarzenia z przeszłości, co powinniśmy/nie powinniśmy byli zrobić. Depresyjne doznania w ciele Zmęczenie, brak energii, marazm. Trudności w koncentracji, problemy z pamięcią. Problemy ze snem (śpimy mniej lub więcej niż wcześniej). Zmiana w jedzeniu (jemy mniej lub więcej niż wcześniej). Brak zainteresowania naszymi hobby, aktywnościami, seksem. Depresyjne zachowanie Z powodu zmęczenia, negatywnego stylu myślenia, problemów ze snem i odżywianiem, robimy coraz mniej. Przestajemy robić rzeczy, które kiedyś sprawiały nam przyjemność. Depresja może nas tak przybić, że nie jesteśmy w stanie pracować, czy wykonywać obowiązków domowych. Chcemy zostać w łóżku, albo zostać w domu i nic nie robić. Możemy się odizolować od przyjaciół i rodziny. NEGATYWNY CYKL DEPRESJI BŁĘDNE KOŁO DEPRESJI Kiedy przyjrzymy się poszczególnym “kółkom” które podtrzymują głowny problem, możemy dokonać pozytywnej zmiany w każdym z nich, co przynajmniej spowolni, a w najlepszym razie, powstrzyma depresję: wydrukuj formularz i wpisz czynniki podtrzymujące twoją depresję. Przełamanie cyklu depresji AKTYWNOŚĆ I ĆWICZENIA Kiedy mamy depresję zaczynamy robić mniej i mniej, z powodu zmęczenia, trudności w spaniu/jedzeniu i z powodu negatywnego stylu myślenia. Przestajemy robić rzeczy, które kiedyś lubiliśmy robić i które sprawiały nam przyjemność. Możemy czuć się tak źle, że przestaniemy chodzić do pracy, nie będziemy wypełniać obowiązków domowych. Chcemy zostać w łóżku, albo zostać w domu i nic nie robić, odizolować się od ludzi, przyjaciół, rodziny. Zwiększenie naszej aktywności, czy ćwiczeń fizycznych może mieć ogromny wpływ na nasze samopoczucie i nastrój, ponieważ: Będziemy się czuć lepiej sami ze sobą. Będziemy się czuć mniej zmęczeni. Będzie nam łatwiej robić więcej (zmotywuje nas to). Poprawi to naszą zdolność do myślenia w sposób bardziej adekwatny. Pomoże nam myśleć o czymś innym niż nasze negatywne myśli. Zużyjemy niekorzystne zasoby adrenaliny, które tworzy lęk i złość. Zwiększy to naszą motywację. Da nam poczucie osiągnięcia czegoś. Doświadczymy radości, zadowolenia, przyjemnych emocji. Będziemy wśród ludzi. Stymulujemy ciało, by produkowało naturalne antydepresanty. Ogólnie będziemy bardziej zdrowi. Poprawi nam się apetyt (alternatywnie, spalimy energię z jedzenia). ZDROWA RÓWNOWAGA Zaplanuj codziennie aktywności, które dadzą ci poczucie: Osiągnięcia czegoś, Bliskości z innymi ludźmi, Przyjemności. Użyj dziennika aktywności albo dziennika aktywności OBP Bardzo ważne jest, by utrzymać zdrową równowagę pomiędzy aktywnościami, które dadzą ci poczucie osiągnięcia czegoś, przyjemności i bliskości z innymi ludźmi. Wybierz aktywności, które są ważne dla ciebie, mają pozytywne znaczenie, albo są przydatne, możesz też zaplanować czas przeznaczony na odpoczynek. Niech twoje cele będą realistyczne – wyznacz osiągalne cele. Na przykład: wyznacz sobie cel spacerowania przez 15 minut zamiast maratonu, czy całodziennej wędrówki, umyj naczynia, zamiast sprzątać cały dom. Nie wystawiaj się na porażkę! Z czasem możesz wybierać trudniejsze cele, dochodzić do nich stopniowo. ZACHOWUJ SIĘ INACZEJ Brak aktywności i zmęczenie podtrzymuje nasze negatywne myślenie, a to podtrzymuje naszą depresję, natomiast robienie więcej (mimo, że czujemy się zmęczeni i depresyjni) pomoże nam poczuć się lepiej i wyjść z depresji (albo przynajmniej ją zmniejszyć). Zrób coś innego (niż zwykle) Zatrzymaj się, weź oddech Uważność – naucz się Uważnego Oddychania Skup swoją uwagę w pełni na jakiejś aktywności – Uczestniczenie (DBT: Uważność) Relaksacja -wypróbuj różne techniki i znajdź taką, która działa na ciebie. Włącz muzykę – śpiewaj i tańcz do niej, albo słuchaj poświęcając jej cała swoją uwagę (użyj muzyki, która pomoże ci poczuć dobre emocje – unikaj smutnej jeśli masz depresję Medytacja lub Modlitwa Pomagaj innym Bądź wśród ludzi – skontaktuj się z przyjacielem, odwiedź rodzinę Porozmawiaj z kimś Uziemienie – naprawdę się rozejrzyj: co widzisz, słyszysz, czujesz (dotyk, węch, smak) smell, trzymaj jakiś przedmiot, który daje ci ukojenie. Ćwiczenia fizyczne – spacer, pływanie, siłownia, rower. Jeśli nie możesz znaleźć motywacji….użyj reguły 5 minut. Powiedz sobie, że będziesz to robić, tylko przez 5 minut. Po 5 minutach, możesz przestać to robić, albo kontynuować (często mamy ochotę kontynuować). Zaangażuj się w hobby- jeśli nie masz żadnego, znajdź jakieś! Co lubiłaś/eś robić w przeszłości ? Co chciałaś/eś robić, ale nigdy nie miałaś/eś okazji? Zapisz swoje myśli i emocje, a potem puść, odpuść- pozwól im odejść Rób wszystko krok po kroku, jeden krok na raz -nie planuj zanadto Rozpieszczaj się– zrób coś co naprawdę lubisz, albo coś relaksującego Pozytywny dialog wewnętrzny – dodawaj sobie odwagi mówiąc: Dam radę to zrobić, Jestem silna/ny i kompetentna/ny – znajdź afirmację która ci pomoże Pozytywne-afirmacje (nawet jeśli nie wierzysz w nią na początku!). Zapisz i zapamiętaj ją żeby mieć ją “pod ręką, kiedy będziesz potrzebować. Zrób coś kreatywnego – np. pudełko z przedmiotami, które przypomną ci o pomocnych technikach które możesz użyć, możesz zrobić kolaż, albo dekoracyjną listę Użyj wizualizacji Bezpiecznego miejsca. Powiedz sobie: “To przejdzie, to jest tylko chwilowe”. “Przetrwałam/em poprzednim razem, i teraz też dam radę”. Kiedy znajdziemy się w tunelu i boimy się że nie mamy wyjścia, że to pułapka, nie ma sensu się zatrzymywać, trzeba iść naprzód, by dotrzeć do końca tunelu – bo tam jest światło i czeka na nas. Wizualizuj siebie, jak robisz rzeczy, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, czy chciał(a)byś znowu robić, oraz jak z sukcesem realizujesz różne obowiązki. INNE MYŚLENIE STOPP! Zatrzymaj się, weź oddech Zapytaj się siebie: Na co reaguję? O czym myślę? Czy to fakt, czy opinia? Czy może przesadzam? Jak ważne jest to naprawdę? Jak ważne to będzie za 6 miesięcy? Czy oczekuję czegoś od tej osoby/sytuacji co jest nierealistyczne? Co najgorszego (i najlepszego) może się stać? Co jest najbardziej prawdopodobne? Czy używam negatywnego filtra? Tych ponurych okularów? Czy jest inny sposób patrzenia na to ? Co poradził(a)bym innej osobie w takiej sytuacji? Czy ruminuję o przeszłości lub martwię się o przyszłość ? Co mogę wtej chwili zrobić, by poczuć się lepiej ? Czy naciskam na siebie, stawiam sobie tak wysoko poprzeczkę, że prawie niemożliwe jest osiągnięcie tego? Co byłoby bardziej realistyczne? Czy przeskakuję do konkluzji na temat tego, co miała na myśli ta osoba ? Czy czytam w myślach (pomiędzy wierszami) ? Czy to możliwe, że nie miał/a tego na myśli? Czego chcę/potrzebuję od tej osoby/w tej sytuacji ? Czego oni chcą/potrzebują ode mnie? Czy jest możliwy kompromis? Czy skupiam się na najbardziej negatywnej rzeczy, która może się zdarzyć ? Co byłoby bardziej realistyczne? Czy jest inny sposób patrzenia na to? Czy wyolbrzymiam zalety innych, a siebie krytykuję? Czy wyolbrzymiam negatywy, a umniejszam pozytywy? Jak zobaczyłby to ktoś inny? Jakie jest szersze spojrzenie? Sprawy nie są całkiem białe, ani całkiem czarne -są w odcieniach szarości. Jak to się ma do tej sytuacji? Czy jest inny sposób poradzenia sobie z tą sytuacją? Co byłoby najbardziej pomocne i efektywne? (dla mnie, dla sytuacji, dla drugiej osoby). To tylko przypomina mi przeszłość. To było wtedy, a teraz jest coś innego. Nawet jeśli wspomnienie sprawia, że się denerwuję, to nie dzieje się naprawdę w tej chwili. Jakie byłyby konsekwencje zrobienia tego, co normalnie robię? Wizualizacja: Wdychaj pomarańczowy (pozytywna energia) wydychaj niebieski/czarny. UWAGA: samo czytanie niczego nie zmieni, ważne jest działanie, wydrukuj materiały i do dzieła! Aktualnie mamy jeszcze dokładniejsze (8 części) opracowanie poradnika dla osób z depresją – tutaj do pobrania bezpośrednio
#1 zagubiona_ona Nowy uczestnik Bywalec 6 postów @Przywołaj Napisano 24 wrzesień 2012 - 14:51 Witam,Przyznaję, że podczytuję forum od czasu do czasu i chyba (niestety) zagoszczę tutaj na dłużej. Kawałek mojej historii: pochodzę z niekochającej się rodziny, matka od najmłodszych moich lat w depresji z próbami samobójczymi, ojciec nieobecny (teraz w domu trochę lepiej, tyle, że ja już przed trzydziestką jestem:)), ja wykształcona ale bezrobotna (trochę na własne życzenie, bo możliwości kiedyś były, niestety nie wykorzystałam ich a teraz branża trochę już uciekła).Ze stanami depresyjnymi borykam się od czasu, kiedy powinno się zaczynać dorosłe życie - od zakończenia studiów dziennych. Partner z którym mieszkam niby rozumie, ale widzę, że zaczyna go denerwować mój stan (z tego forum dowiedziałam się co czuje osoba związana z człowiekiem depresyjnym, więc wcale mu się nie dziwię)... Zachowuję fason kiedy jesteśmy razem, gdy On wychodzi do pracy rozpadam się...Moje pytanie jest następujące: czy uważacie, że mogę poradzić sobie sama z tym odrętwieniem, niechęcią do życia? Czy komukolwiek się to udało? Próbowałam uprawiać sport, niestety nie mam siły, ochoty (może to z lenistwa), hobby przestały już mnie cieszyć...Zdaję sobie sprawę, że łatwiej byłoby udać się na terapie i leczyć farmakologicznie, ale przeraża mnie to. Niestety widzę, jak rodzina traktowała matkę gdy ta miała gorsze chwile. Czuję wstyd i niechęć do rozmów z psychologiem, nie widzę powodu, dla którego miałabym zwierzać się obcej osobie... Proszę o podzielenie się doświadczeniami wszystkich, lecz najbardziej tych, którym się udało odzyskać radość Do góry #2 Keira Keira ... Bywalec 866 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Polska @Przywołaj Napisano 24 wrzesień 2012 - 15:31 cześć chyba tu nie ma tych co odzyskali radość życia Czy samemu można? To zależy...ale z moich obserwacji wynika, że jak popracujemy nad sobą to lepiej będzie nam w zyciu a i depresja nie będzie tak jestem w trakcje szukania strategi na dłuższy czas bo ona nie chce odejść, ale wiadoma raz jest lepiej raz by radzić sobie z samym sobą w ciężkich chwilach nauka z tego płynąca jest duzo więcej warta od jakichkolwiek psychologów. Dobrze jednak by było bys zajrzała do lekarza, jak stac Cie to prywatnie Użytkownik Keira edytował ten post 24 wrzesień 2012 - 15:32 W ucieczce ginie zawsze więcej wojowników, niż w książki... zapomnijcie o życiu. Polska jest jedna i jest Twoja. Do góry #3 anche anche anche Moderator 6114 postów Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 24 wrzesień 2012 - 18:04 tak XAW lubi to Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222 Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123 ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01 Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę) Do góry #4 molenka molenka Molly Administrator 14406 postów Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 25 wrzesień 2012 - 08:15 witaj mnie też przez wiele lat przerażały hasła: psycholog, psychiatra... dziś widzę, ile lat straciłam zupełnie niepotrzebnie, a były to tzw. najlepsze lata życia zastanów się, czego chcesz: trwać w tej swojej niemocy, czy jednak ruszyć do przodu? piszesz, że nie widzisz powodu, by "zwierzać" się psychologowi... to zupełnie nie tak! praca terapeutyczna nie polega na gadaniu, ale na analizie tego, co w Tobie siedzi, co nie pozwala Ci cieszyć się życiem i dlaczego, a potem na pracy nad zmianą sposobu myślenia i pozbyciu się szkodliwych schematów, w które się pakujemy - to tak w skrócie być może mogłabyś poradzić sobie sama, ale jest to droga o wiele trudniejsza, dlaczego więc nie spróbować tej łatwiejszej, ze specjalistą u boku? wybór należy do Ciebie, ale wg mnie szkoda czasu i życia Do góry #5 zagubiona_ona zagubiona_ona Nowy uczestnik Bywalec 6 postów @Przywołaj Napisano 25 wrzesień 2012 - 18:22 Dziękuję za wszystkie uwagi. Najgorsze jest to, że w chwili w której już się zdecyduję zadzwonić do jakiegoś lekarza robi się lepiej. Jako, że robi się lepiej to stwierdzam, że przecież wcale terapii nie potrzebuje a później znów robi się źle. Koło się zamyka... Do góry #6 maryann maryann Nowy uczestnik Bywalec 14 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:kraków @Przywołaj Napisano 25 wrzesień 2012 - 19:48 depresja to choroba i sama się nie wyleczysz. tak myślę. szczególnie, że wychowywałaś się w niekochanej rodzinie i prawdopodobnie masz zakodowane w głowie różne niewłaściwe wzorce i przekonania, z których może nawet nie zdajesz sobie sprawy. rozmowa ze specjalistą otworzyłaby ci oczy na wiele spraw. może można samemu poradzić sobie z depresją. tak samo jak można samemu zszyć sobie ranę. ale po co i czy nie lepiej udać się do specjalisty, który się na tym sportu i hobby są ważne i pomagają radzić sobie z depresją, ale nie powinny być jedynie środkiem doraźnym maskującym zły nastrój. nie można w nieskończoność uciekać w pracę, hobby, w cokolwiek. zresztą co to za życie ciągła ucieczka przed sobą. ja się właśnie tego boję. że zawsze będę się czuć okropnie, nauczę się tylko radzić sobie w życiu pomimo tego strasznego stanu, ukrywać swoje odczucia i powstrzymywać się. i bardzo tego nie chcę. chcę poradzić sobie i wypędzić tego potwora z głowy. też kiedyś czułam wstyd i niechęć do rozmów z psychologiem. ale mi przeszło. ty nie widzisz powodu, żeby zwierzać się obcej osobie, a ja nie widzę powodu, żeby np. iść do ginekologa i rozbierać się przed obcą osobą. to samo. lekarz to lekarz. i nie pomoże na odległość i na dystans. czasami trzeba przezwyciężyć za wszystkie uwagi. Najgorsze jest to, że w chwili w której już się zdecyduję zadzwonić do jakiegoś lekarza robi się lepiej. Jako, że robi się lepiej to stwierdzam, że przecież wcale terapii nie potrzebuje a później znów robi się źle. Koło się zamyka...o, znam to. albo mi się poprawia do tego stopnia, że stwierdzam, że mi leczenie nie potrzebne i sobie poradzę. albo mi się pogarsza tak bardzo, że wszystko jest bez sensu z leczeniem włącznie. i wszystko byle tylko się nie iść leczyć Do góry #7 Messjah Messjah Średniozaawansowany Bywalec 313 postów Płeć:Mężczyzna Lokalizacja:BD @Przywołaj Napisano 25 wrzesień 2012 - 20:23 można wyjść z depresji, ale proste to nie jest, wymaga silnej woli przede wszystkim, do tego dochodzi znieczulenie na sytuacje i problemy jakie mogą nas spotkać w codziennym życiu, czyli dosłownie duży dystans do świata, najlepiej uświadomić sobie że jest się najważniejszą osobą na świecie i po prostu robić to na co ma się ochotę, nie przejmować się tym co myślą (mówią) inni, poczucie własnej wartości i uświadomienie sobie że jest się "bogiem życia" to jak antybiotyk na to gówno czym jest depresja, problem tkwi tylko w tym że trzeba się postarać aby wbić sobie to do głowy, a każdą negatywną myśl jak najszybciej ignorować, dzięki temu naprawdę można się oderwać (ale wiadomo każdy jest inny, więc nie każdemu mój sposób może pomóc, warto spróbować i nie ma co się poddawać, trza walczyć każdego dnia ) DarkShadow i jakub lubią to Złap za lejce czym prędzej.. Do góry #8 margaretka28 margaretka28 Nowy uczestnik Bywalec 117 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie @Przywołaj Napisano 25 wrzesień 2012 - 22:08 Witaj samemu raczej trudno wyjść z depresji tak samo jak trudno wyleczyć inną chorobę idzie się do lekarza by pomógł. Rozumiem że trudno jest się przełamać do psychologa sama wew walczyłam żeby podjąć taką decyzja do momentu kiedy nie wpłyneło to na moje zdrowie fizyczne wtedy się zgodziłam żeby sobie pomóc. Też nie chciałam z nikim obcym gadać o sobie ale się przełamałam i cieszę się z tego. Bo wiem że kiedy sobię z czymś nie radzę to mam do kogo pójść i pogadać lub zadzwonić. Leki też biorę choć byłam bardzo przeciwna ale musiałam zacząć brać bo było kiepsko ze mną. Zyczę Ci przełamania się Do góry #9 titanic titanic Zadomowiony Bywalec 5242 postów Płeć:Nie ustawione @Przywołaj Napisano 26 wrzesień 2012 - 09:30 60% Ty, 20% psycholog, psychiatra, 10% rodzina, geny, fart, 10 % wedle uznania bo każdy jest inny. Wiedza, edukacja, rozwój i zdrowy rozsądek we wszystkich powyższych. Efekty są zaskakujące. Użytkownik titanic edytował ten post 26 wrzesień 2012 - 09:31 CHAD- ...i wszystko jasne...? Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ? ////////////////////////////// Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to jakoś przeżyję. Do góry #10 zagubiona_ona zagubiona_ona Nowy uczestnik Bywalec 6 postów @Przywołaj Napisano 27 wrzesień 2012 - 14:25 Dziękuję wszystkim za rady.. Postaram się przemóc i zadzwonić do specjalisty jednak. Jak ktoś wyżej napisał: szkoda życia a młoda jeszcze jestem. Najtrudniej będzie z poczuciem własnej wartości, co gorsze przestałam szanować ludzi, którzy twierdzą, że wcale nie jestem beznadziejna:) Idę na rozmowę o pracę. Łatwo nie będzie, bo jak przekonać ludzi do siebie skoro samemu się nie wierzy? Mam wrażenie, że nawet przez telefon wypadłam źle i popełniłam jakąś istotną gafę :| Muszę się przemóc, bo bezrobocie ciągnie mnie na samo dno... Boję się, że widać po mnie na co cierpię. Żaden pracodawca nie chce chorego pracownika... Do góry #11 margaretka28 margaretka28 Nowy uczestnik Bywalec 117 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie @Przywołaj Napisano 27 wrzesień 2012 - 19:45 hej to tobie się tak wydaje ze to widać na co chorujesz ale niekoniecznie Pewnie widać że jesteś smutna ale nie na co chorujesz. Trudno Ci to przyjąć dlatego wydaje Ci się że wszyscy to widzą. Powodzenia nie daj się Do góry #12 pawel83 pawel83 Nowy uczestnik Bywalec 72 postów @Przywołaj Napisano 29 wrzesień 2012 - 00:11 Część swego życia miałem ciągły kontakt psychiatrą i psychologiem poza tym zawsze byłem otwarty to nie miałem problemu z rozmową, trochę mnie dziwi że ludzie unikają tych lekarzy ciekawe dlaczego. Do góry #13 justmex justmex Nowy uczestnik Bywalec 16 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Irlandia @Przywołaj Napisano 29 wrzesień 2012 - 01:11 Mi już kiedyś raz się udało, a to znaczy, że da się samemu wyjść z tego. Znalazłam główną przyczynę depresji. Potem dobrą motywację by to zmienić. Wymyśliłam plan zmian i udało się. Jednak nie zadbałam by to nie wróciło i teraz już jest trudniej. Myślę, że sami możemy najwięcej... Powodzenia. Messjah lubi to Do góry #14 mi6 Napisano 29 wrzesień 2012 - 10:10 Część swego życia miałem ciągły kontakt psychiatrą i psychologiem poza tym zawsze byłem otwarty to nie miałem problemu z rozmową, trochę mnie dziwi że ludzie unikają tych lekarzy ciekawe to dlaczego?-byłem u psychiatry-tego od czubków?mniej więcej taka reakcja zawsze się pojawia Do góry #15 zagubiona_ona zagubiona_ona Nowy uczestnik Bywalec 6 postów @Przywołaj Napisano 29 wrzesień 2012 - 17:22 A mnie nawet o czubków nie chodzi.. Bardziej o to, że płacę komuś za to, żeby mnie wysłuchał. Wydaje mi się to odrobinę poniżające (przepraszam wszystkich, nie chcę obrazić nikogo). Ciężko mi się przemóc do rozmowy z bliskimi ("bo co ich to obchodzi? mają własne problemy..."). Ale porównanie psychologa do ginekologa, które ktoś zrobił wcześniej wydało mi się trafione.. Byłam na tej nieszczęsnej rozmowie. Kosztowało mnie to tyle stresu, że nie jestem w stanie powiedzieć, ale jak już wyszłam to poczułam ulgę. Była to taka ugla, której nie zaznałam od dawna.. Rozmowa się udała a ja poczułam się potrzebna (pomimo tego, że to dopiero pierwszy etap rekrutacji). Pokonałam samą siebie a miałam chwilę, że chciałam zawrócić do domu i się wycofać Dobry dzień dziś Do góry #16 mi6 Napisano 29 wrzesień 2012 - 17:53 też mi ciężko było iśc, ale wiedziałem, że nie mam innego wyjścia. stresowałem się jak przed obroną Do góry #17 zagubiona_ona zagubiona_ona Nowy uczestnik Bywalec 6 postów @Przywołaj Napisano 30 wrzesień 2012 - 08:47 też mi ciężko było iśc, ale wiedziałem, że nie mam innego wyjścia. stresowałem się jak przed obroną mi6: mówisz o rozmowach kwalifikacyjnych czy o psychologu? Dla mnie chyba ciężej jest się zabrać za tego psychologa. Ależ mam awersje:)) Przepraszam wszystkich psychologów i psychoterapeutów.. Mam nawet dobrą koleżankę, która jest psychologiem ale do znajomej to tym bardziej nie pójdę, a żeby mi poleciła kogoś to musiałabym powiedzieć co mnie pewnie ona jako dobry lekarz i tak widzi co się dzieje... Do góry #18 mi6 Napisano 30 wrzesień 2012 - 10:23 mi6: mówisz o rozmowach kwalifikacyjnych czy o psychologu? Dla mnie chyba ciężej jest się zabrać za tego psychologa. Ależ mam awersje:)) Przepraszam wszystkich psychologów i psychoterapeutów.. Mam nawet dobrą koleżankę, która jest psychologiem ale do znajomej to tym bardziej nie pójdę, a żeby mi poleciła kogoś to musiałabym powiedzieć co mnie pewnie ona jako dobry lekarz i tak widzi co się dzieje...o psychiatrze. żałuję, że nie poszedłem wiosną tego roku bo się bałem Do góry
Paddy Pimblett, zawodnik UFC, po kolejnej wygranej walce wygłosił apel. Nie było to jednak zwykłe przemówienie nawiązujące do sportu. Anglik podjął temat depresji wśród mężczyzn. Przywołał przykład swojego przyjaciela, który przegrał z depresją i popełnił samobójstwo. Jemu zadedykował swoje zachęcał do tego, żeby nie bagatelizować problemu depresji. Dał do zrozumienia, że wielu mężczyzn na świecie, nawet wyglądających na wielkich „maczo”, cierpi na tę chorobę.– Proszę, jeśli nosicie jakiś ciężar, którego nie potraficie wytrzymać, a jedynym wyjściem z sytuacji jest dla was odebranie sobie życia, idźcie i porozmawiajcie z kimś. To piętno tego świata, że mężczyźni nie mogą o tym swobodnie mówić. Powinniśmy z tym zerwać, zacznijcie o tym rozmawiać, proszę – powiedział po swojej walce Paddy for something bigger than himself ❤️ #UFCLondon UFC (@ufc) July 23, 2022 Czytaj więcej o MMA: Jazda po pijaku, doping i wiele innych, czyli Jon Jones i wszystkie jego odpałyRasista, człowiek Trumpa i świetny zapaśnik. Colby Covington, zły chłopiec UFCGdzie jest sufit Mateusza Gamrota?Dana White. Oto najpotężniejszy człowiek w świecie MMAIsrael Adesanya – błąd w Matrixie, postać z kreskówki, pan żywiołówFot. Newspix Najnowsze Suche InfoSpinazzola vs dmuchany pachołek 0:1 [WIDEO] W Europie już nie ma słabych… dmuchanych pachołków. Boleśnie przekonał się o tym Leonardo Spinazzola z AS Roma, który podczas treningu Giallorossich nie zdołał przedryblować potężnego przeciwnika wypełnionego powietrzem. Przez pierwszych kilka kroków wszystko jeszcze wyglądało jako tako. Spinazzola zerwał się, w głowie narodził mu się pomysł zwodu, zaczął go wykonywać. Była chwila, mgnienie, sekundka, kiedy wydawało się, że mistrz Europy z 2021 roku pokaże coś niesamowitego. Zaczął machać […] Nie tylko Kądzior zostaje. Piast odrzucił ofertę za Placha Piątkowa prasówka w ciekawy sposób wprowadza nas do nowej kolejki Ekstraklasy. PRZEGLĄD SPORTOWY Przyjeżdżają, zdobywają mistrzostwo, zakładają koronę króla strzelców i ruszają w kolejną podróż. Moda na Hiszpanów w Ekstraklasie trwa nieustannie. W naszych klubach widzą w nich fachowców od asyst i goli. Kiedy wyjadą, zastępuje ich kolejna zmiana. Dziś Hiszpanów w Ekstraklasie gra 18 lub 22, jeżeli doliczymy zawodników posiadających podwójne obywatelstwo: Maxime Domingueza (Miedź/Szwajcaria), […] grać dla mistrza kraju, wylądował w Kielcach. Ronaldo w Koronie – hit czy kit? W Kielcach uznali, że jeden Ronaldo na Ekstraklasę to za mało i do Jacka Kiełba, czyli Ronaldo spod Siedlec, dorzucili Ronaldo z Rumunii. Koniec żartu, ale to żart, który ma w sobie ziarnko prawdy. Korona dopięła bowiem transfer rumuńskiego pomocnika, Ronaldo Deaconu. W świętokrzyskim od dłuższego czasu mówiło się o potencjalnym hicie transferowym Korony. Dużym ruchu, który może dojść do skutku. Już podczas meczu sparingowego z Radomiakiem trener Leszek Ojrzyński anonsował, że kibice mogą spodziewać […] Z VAR-em byłoby bardziej sprawiedliwie Lechia Gdańsk odpadła z eliminacji Ligi Konferencji w II rundzie po porażce w rewanżu z Rapidem Wiedeń 1:2, a rywalom pomogły błędy arbitrów. – My gramy decydujące, historyczne spotkania i z VAR-em byłoby to bardziej sprawiedliwe – stwierdził trener biało-zielonych Tomasz Kaczmarek. – Powinniśmy zagrać inaczej, ale wszyscy wiemy, że karnego nie było, a jedynie wolny. To był kluczowy moment, a praca sędziów bez VAR-u jest trudniejsza. W drugiej połowie potrzebowaliśmy bramki, mieliśmy dwie […] Duże rozczarowanie, ale jednocześnie też duma Pogoń Szczecin przegrała w rewanżowym meczu II rundy eliminacji Ligi Konferencji z Broendby 0:4. – Odczuwamy teraz rozczarowanie, ale jednocześnie jestem też dumny z zawodników, że do samego końca grali na pełnym zaangażowaniu. Że chcieli zmienić losy tego spotkania – komentował trener Portowców Jens Gustafsson. Pogoń przed przerwą sprawiała lepsze wrażenie od zespołu z Danii, tyle że ogromne pomyłki golkipera Dantego Stipicy i lewego obrońcę Luisa Maty kosztowały […] rywale Rakowa w IV rundzie el. LK. Duży rozrzut w skali trudności Jeżeli Raków Częstochowa ogra Spartaka Trnava w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji, w decydującej rundzie dla zespołów ze ścieżki niemistrzowskiej nie będzie rozstawiony. Oznacza to, że na tym etapie może już trafić na niezwykle silnych rywali. W najgorszym przypadku byłyby to Fiorentina, Villarreal, West Ham lub FC Koeln. W najlepszym na przykład Zoria Ługańsk czy FC Slovacko. Potencjalni rywale Rakowa Częstochowa w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji: Villarreal […] vs dmuchany pachołek 0:1 [WIDEO] W Europie już nie ma słabych… dmuchanych pachołków. Boleśnie przekonał się o tym Leonardo Spinazzola z AS Roma, który podczas treningu Giallorossich nie zdołał przedryblować potężnego przeciwnika wypełnionego powietrzem. Przez pierwszych kilka kroków wszystko jeszcze wyglądało jako tako. Spinazzola zerwał się, w głowie narodził mu się pomysł zwodu, zaczął go wykonywać. Była chwila, mgnienie, sekundka, kiedy wydawało się, że mistrz Europy z 2021 roku pokaże coś niesamowitego. Zaczął machać […] Z VAR-em byłoby bardziej sprawiedliwie Lechia Gdańsk odpadła z eliminacji Ligi Konferencji w II rundzie po porażce w rewanżu z Rapidem Wiedeń 1:2, a rywalom pomogły błędy arbitrów. – My gramy decydujące, historyczne spotkania i z VAR-em byłoby to bardziej sprawiedliwe – stwierdził trener biało-zielonych Tomasz Kaczmarek. – Powinniśmy zagrać inaczej, ale wszyscy wiemy, że karnego nie było, a jedynie wolny. To był kluczowy moment, a praca sędziów bez VAR-u jest trudniejsza. W drugiej połowie potrzebowaliśmy bramki, mieliśmy dwie […] Duże rozczarowanie, ale jednocześnie też duma Pogoń Szczecin przegrała w rewanżowym meczu II rundy eliminacji Ligi Konferencji z Broendby 0:4. – Odczuwamy teraz rozczarowanie, ale jednocześnie jestem też dumny z zawodników, że do samego końca grali na pełnym zaangażowaniu. Że chcieli zmienić losy tego spotkania – komentował trener Portowców Jens Gustafsson. Pogoń przed przerwą sprawiała lepsze wrażenie od zespołu z Danii, tyle że ogromne pomyłki golkipera Dantego Stipicy i lewego obrońcę Luisa Maty kosztowały […] rywale Rakowa w IV rundzie el. LK. Duży rozrzut w skali trudności Jeżeli Raków Częstochowa ogra Spartaka Trnava w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji, w decydującej rundzie dla zespołów ze ścieżki niemistrzowskiej nie będzie rozstawiony. Oznacza to, że na tym etapie może już trafić na niezwykle silnych rywali. W najgorszym przypadku byłyby to Fiorentina, Villarreal, West Ham lub FC Koeln. W najlepszym na przykład Zoria Ługańsk czy FC Slovacko. Potencjalni rywale Rakowa Częstochowa w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji: Villarreal […] Liczę, że sprowadzimy jeszcze co najmniej trzech piłkarzy Marek Papszun był w bardzo dobrym humorze po rewanżu z Astaną, ale trudno się dziwić, bo jego zespół znów wygrał i w dobrym stylu awansował do III rundy eliminacji Ligi Konferencji. – Tak jak wczoraj mówiłem, spodziewaliśmy się trudniejszego meczu niż w Częstochowie i taki był. Spodziewaliśmy się agresji na granicy gry fair i tak to wyglądało, natomiast znów zagraliśmy mądrze. Z piłką przy nodze średnio, ale bez piłki bardzo dobrze. Przeciwnik niespecjalnie […] den Brom: Jestem zadowolony z awansu, po to tutaj przyjechaliśmy W Lechu Poznań nie było widać większego problemu z faktu, że remisem po minimalistycznej grze w rewanżu z Dinamem Batumi pogubiono punkty rankingowe. W szeregach „Kolejorza” dominuje przekonanie, że liczy się sam awans. – Jestem zadowolony z awansu do kolejnej rundy, bo po to tutaj przyjechaliśmy. Jestem dumny z tego jak się zaprezentowała moja drużyna, bo dziś zobaczyliśmy zupełnie inny zespół Dinamo, grający na własnym boisku i przed własnymi kibicami. Trudniej było się zmierzyć […]
jak samemu wyjść z depresji